Kadr z filmu "Days Of Our Lives"
Kadr z filmu „Days Of Our Lives”

Smutny dzień w Montreux i dla wszystkich ludzi Królowej na całym świecie.

Dziś [20 grudnia – przyp. mike] straciliśmy bardzo dobrego producenta muzyki rockowej i wielkiego przyjaciela. Przykro mi ogłosić, że David Richards odszedł dziś w Szwajcarii – po nawrotnym ataku choroby.

My, jako Queen, spotkaliśmy Davida, gdy po raz pierwszy wkroczyliśmy do Mountain Studios w latach ’80 – momentalnie między nami „zaiskrzyło”. Dave był jednym z tych ludzi posiadających magiczną aurę. Mówiący cicho i zawsze zaabsorbowany swoją pracą, David został wybrany producentem/inżynierem pół tuzina studyjnych albumów Queen, co odzwierciedla ogrom włożonej pracy. Posiadał wrodzony talent mieszania dźwięków – zupełnie jakby studio było przedłużeniem jego ciała, tak doskonałą kontrolę nad jego działaniem miał Pan Richards.

Brian May, Roger Taylor, Claude Nobs, Freddie Mercury, David Richards and John Deacon
Brian May, Roger Taylor, Claude Nobs, Freddie Mercury, David Richards i John Deacon

David był świadkiem naszej przesiadki z nagrywania analogowego na cyfrowe – jednak w tamtych czasach wszystko i tak fizycznie kończyło na szpulach taśmy. David był szczególnie biegły w manipulowaniu taśmą, synchronizowaniu kilku multitracków jednocześnie, zatem przy każdej piosence mogliśmy efektywnie pracować z nielimitowaną liczbą równoległych ścieżek. Z nami stał się pionierem używania tzw. „slave reels”, których to używano do przechowywania materiału do późniejszego wykorzystania, tym samym zwalniając „master”. W tamtych czasach, zanim pojawiły się teraz wszechobecne twarde dyski i technologia Protools, David używał wczesnej techniki programowania by tworzyć pętle sekcji rytmicznej perkusji i czasami basu, przy czym miał niesamowity talent do łączenia wcześniej nagranych podkładów, nadając im charakterystyczne uczucie lekkości.

Dave Richards z Rogerem
David Richards z Rogerem

Kiedy wyruszaliśmy w nasze rozmaite trasy koncertowe, David pracował w Mountain Studios z innymi artystami – m.in. Davidem Bowie, Chrisem Rea czy Iggy Popem… Zawsze była to praca najwyższej jakości.

David był naszą podporą podczas tych ostatnich dni, gdy wiedzieliśmy, że życie Freddiego dobiega końca. Miesiące później, gdy zbliżaliśmy się do montażu ostatecznych wersji tych cennych fragmentów w utwory, które wypełniły album Made in Heaven – a nad którymi przeważnie pracowaliśmy w studiach Rogera oraz moim w Anglii – po raz kolejny wróciliśmy do Montreux i Davida. Razem powiązaliśmy wszystkie końce, doszlifowaliśmy i dostroiliśmy mixy.

Jednym z moich ulubionych momentów, które z nim przeżyłem było tworzenie Track 13 do tego albumu. David i ja zapaliliśmy w reżyserce kadzidełka i świece, włączyliśmy każdą maszynę w budynku i usiedliśmy „malując obrazy” za pomocą syntezatorów i samplerów naprzeciw powoli zmieniającym się brzęczeniom w tle – przez całą noc – jakieś 8 godzin, gdy ścieżka ewoluowała. Wślizgnął się Roger, spodobał mu się klimat, w połowie zagrał „solo” i wyślizgnął się. Nagle muzyka przeniosła nas, jak gdyby przez tunel, do miejsca po jego drugiej stronie. W orzeźwiającym uniesieniu wydawało nam się, że słyszymy śmiech Freddiego – nadal nie jestem pewien skąd wzięliśmy ten konkretny sampel, ale zostawiliśmy go tam… Wszystko to miksuje się z echem motywów klasycznych – zdawało się, jakby muzyka żyła własnym życiem. I – nie – nie braliśmy żadnych dragów !!!

Podczas otwarcia Queen -Studio Experience
Podczas otwarcia Queen – The Studio Experience

Drogi Davidzie… Będziemy strasznie za Tobą tęsknić. Niemniej jestem szczęśliwy, że mieliśmy okazję zobaczyć Cię jeszcze jeden raz raptem kilka dni temu podczas otwarcia Queen Studio Experience. Cieszę się, że w moim krótkim wystąpieniu pamiętałem powiedzieć, że jednym z głównych powodów dla ciągłych powrotów do Montreux był David Richards. Cieszę się też, że później powiedziałeś: „Jestem jednym z najszczęśliwszych ludzi na świecie, mogąc dzielić z wami te wszystkie chwile.”.

Dodałbym do tego „i jednym z najbardziej utalentowanych.”.

Spoczywaj w pokoju Davidzie. Nasza zarejestrowana muzyka będzie na zawsze świadectwem Twojej wspaniałej pracy.

Bri.

ornament

Źródło: brianmay.com

Tłumaczenie: mike