ben-whishaw-as-robert-frobisher-the-hour-2051733422Ben Whishaw przyznał, że problemy ze scenariuszem opóźniają jego występ w roli Freddiego Mercury’ego.

Minął już niemal rok od ogłoszenia przez Briana Maya – gitarzystę popowej grupy Queen – że rolę Freddiego Mercury’ego, w filmie o jego życiu,  zagra Ben Whishaw.

Zatem kiedy wreszcie Whishaw podejmie zadanie wstrząśnięcia nami? „Szczerze mówiąc, nie wiem co się dzieje, wygląda na to, że prace zostały zawieszone”, przyznaje gwiazda Paddington w wywiadzie z Time Out London. „Początkowo wszystko szło zgodnie z planem, potem pojawiły się problemy ze scenariuszem.”.

May powiedział w listopadzie zeszłego roku: „Rozmawialiśmy z Benem i byliśmy bardzo zadowoleni, podczas naszej ostatniej rozmowy Ben też był bardzo zadowolony. Obsadzenie roli Freddiego jest trudne. Potrzebujemy bardzo wielu rzeczy, ale najważniejszym jest wyciągnięcie jego istoty.”.

Wcześniej planowano, że w rolę Mercury’ego wcieli się Sacha Baron Cohen.

Autor: Tim Walker
Źródło: telegraph.co.uk
Tłumaczenie: mike

ornament