FM-News_FOLDER_FreddieMercury_Packshot_white_edit

Zestaw trzynastu siedmiocalowych kolorowych singli ukaże się 2 września 2016 r. za sprawą Mercury Records/Universal/Hollywood Records. Wydawnictwo będzie także dostępne na dwóch płytach CD z 20-stronicową książeczką, jak również w wersji cyfrowej.

Freddie Mercury był człowiekiem wielu talentów i o wielu obliczach. Piosenki, które napisał dla i z Queen wypełniły stadiony całego świata i zasłużenie zapisały się na kartach historii, ale wokalista miał także solową karierę, która z klubów Monachium i Nowego Jorku zaprowadziła go do największych oper świata.

Był showmanem, ale cenił swoje prywatne życie. Był gwiazdą rocka, która kochała disco, muzykę klasyczną i balet. Był niezmordowanym duchem, prawdziwym kameleonem, który ujawniał swoje sprzeczności.

Wszystkie te oblicza można znaleźć na Freddie Mercury: Messenger of the Gods – The Singles. Wydany na świecie przez Mercury Records i w USA przez Hollywood Records zestaw gromadzi wszystkie 13 solowych singli Freddiego na kolorowych płytach winylowych.

Od debiutanckiego solowego singla I Can Hear Music, wydanego jako Larry Lurex, przez zabarwione disco hymny lat ’80. oraz współpracę z legendarną hiszpańską śpiewaczką operową Montserrat Caballé, w tym niezapomnianą Barcelonę, to podróż przez karierę unikalnego talentu.

(…)

0

Jego pierwszy solowy singiel ukazał się tydzień przed debiutanckim siedmiocalowym krążkiem Queen. Wydany w 1973 r. pod pseudonimem Larry Lurex, stylizowanym na modną ostentacyjną nazwę ery glam rocka, cover I Can Hear Music Beach Boysów wraz ze stroną B w postaci Goin’ Back, stanowił przysługę dla inżyniera Trident Studios Robina Geoffreya Cable’a, który w 1972 r. realizował muzyczny projekt.

Wraz z tym, jak kariera Queen wystrzeliła do gwiazd, Freddie poświęcił całą energię zespołowi. Upłynęła ponad dekada zanim wydał swój drugi solowy singiel, pulsujące i elektroniczne Love Kills z 1984 r. Była to współpraca ze sławnym włoskim producentem muzyki disco Giorgio Moroderem, w ramach ścieżki dźwiękowej do nowej wersji przełomowego niemego filmu z 1927 r. – Metropolis. Hit z pierwszej dziesiątki list przebojów ukazał Freddiego odchodzącego od tradycyjnego brzmienia Queen, torującego drogę do tego, co uczyni później.

Na debiutanckim solowym albumie Mr. Bad Guy z 1985 r., Freddie w pełni odkrywał muzykę, w której zakochał się w tanecznych klubach Monachium i Nowego Jorku. Cztery przebojowe single z tej płyty – I Was Born to Love You, Made in Heaven, Living on My Own i Love Me Like There’s No Tomorrow, wszystkie zawarte na Messenger of the Gods – pulsowały hedonistyczną energią, ale także skrywały bardziej poważną stronę Freddiego. Oto widzieliśmy człowieka, który pożądał dobrej zabawy, ale chciał także czegoś głębszego.

Dwa lata później Freddie porzucił brzmienie klubowe na rzecz muzyki operowej – choć wcześniej ukazały się jeszcze epicki singiel Time, piosenka przewodnia musicalu Dave’a Clarka o tym samym tytule, a także niesamowity (i dziwnie odkrywający) królujący w top 5 cover The Great Pretender – hitu The Platters’ z 1965 r.

W 1987 r. Mercury rzucił się w świat opery i muzyki klasycznej za sprawą singla Barcelona. Duet z legendarnym hiszpańskim sopranem Montserrat Caballé, idolką Freddiego, powstał po tym, gdy gwiazda opery poprosiła go o napisanie piosenki o jej rodzinnym mieście.

Barcelona pozostaje jednym z najbardziej doniosłych singli, nie tylko w karierze Freddiego, ale także w historii muzyki. Nie tylko doprowadził do wspólnego albumu tych dwóch niesamowitych talentów, ale także do wyboru tytułowej piosenki na oficjalny hymn Igrzysk Olimpijskich w 1992 r. Ten utwór, wraz z dwoma innymi singlami z albumu, The Golden Boy oraz How Can I Go On, znajdują się na Messenger of the Gods z ich oryginalnymi stronami B.

W październiku 1988 r. Freddie i Montserrat zostali zaproszeni przez Króla i Królową Hiszpanii do wykonania Barcelony na schodach Narodowego Pałacu Montjuïc, podczas festiwalu La Nit, który celebrował przybycie Flagi Olimpijskiej z Seulu.

Niestety, Freddie nie dożył chwili, w której mógł obejrzeć owoce swojej kolaboracji z Montserrat Caballé podczas Igrzysk w Barcelonie. Zmarł 24 listopada 1991 r., zaledwie 7 miesięcy przed inauguracją Olimpiady. Jej otwarcie było adekwatnym hołdem dla człowieka, który żył przedstawieniem.

Messenger of the Gods uzupełniają dwa pośmiertne single, In My Defence i Living on My Own (No More Brothers Radio Mix), drugi z nich stał się pierwszym solowym numerem jeden Freddiego i był najlepiej sprzedającym się europejskim singlem w 1993 r.

(…)

Messenger of the Gods – The Singles to kolekcja utworów, które nigdy nie utracą statusu klasyków i które będą żyły wiecznie. Freddie Mercury: Messenger Of The Gods – The Singles zostanie wydany 2 września 2016 r. jako box zawierający trzynaście siedmiocalowych singli na kolorowych winylach oraz książeczkę z częściowo niepublikowanymi wcześniej fotografiami oraz tekstem.

Winyl 1 – niebieski:  I Can Hear Music – Larry Lurex (1973)/Goin’ Back – Larry Lurex

Winyl 2 – pomarańczowy: Love Kills (1984)

Winyl 3 – żółty: I Was Born to Love You (1985)/Stop All the Fighting

Winyl 4 – czerwony: Made In Heaven (Single Remix) (1985)/She Blows Hot and Cold

Winyl 5 – biały: Living On My Own (Single Edit) (1985)/My Love Is Dangerous

Winyl 6  – czerwony: Love Me Like There’s No Tomorrow (1985)/Let’s Turn It On

Winyl 7 – turkusowy: Time (1986)/Time (instrumental)

Winyl 8 – pomarańczowy: The Great Pretender (1987)/Exercises In Free Love (Freddie’s Vocal)

Winyl 9 – przezroczysty: Barcelona (Single Version)/Exercises In Free Love (Montserrat’s Vocal)

Winyl 10 – złoty: The Golden Boy (1988)/The Fallen Priest (B-Side Edit)

Winyl 11 – zielony: How Can I Go On (Single Version) (1989)/Overture Piccante

Winyl 12 – jaskrawy róż: In My Defence (1992)/Love Kills (Wolf Euro Mix)

Winyl 13 – żółty: Living On My Own (No More Brothers Radio Mix) (1993)/Living On My Own (Julian Raymond Album Mix)

Pre-order: https://MessengerOfTheGods.lnk.to/FreddieStore

Odpakowanie produktu do zobaczenia tutaj: https://MessengerOfTheGods.lnk.to/Video

Opracowano na podstawie: freddiemercury.com

ornament