Brian o Stephenie Hawkingu

Poniżej prezentujemy tłumaczenie artykułu, który Brian napisał dla Daily Mirror, a który – jak dotąd – nie został opublikowany.

Oddanie hołdu tak wyjątkowej osobie, jaką był Stephen Hawking, to trudne zadanie. Nie czuję się tu kompetentny. Nie znałem go w czasach, kiedy mógł wybrać się na przechadzkę albo wziąć udział w niezobowiązującej pogawędce. Znałem go wyłącznie jako dzielnego i genialnego człowieka, który został okrutnie uwięziony w ciele ograniczającym do niemal zera jego ruchy, a jego konwersacje ograniczały się do około dwóch słów na minutę – słowa te składał pieczołowicie litera po literze za pomocą drgań jednego z mięśni twarzy – jedyna rzecz, jaką okropne stwardnienie zanikowe boczne pozostawiło pod jego kontrolą.

Pomimo tego wszystkiego potrafił żyć i prowadzić interakcje, trzymać swoje gospodarstwo domowe żelazną ręką, wypracowywać nowe koncepty w fizyce teoretycznej, a także brać udział w spotkaniach towarzyskich, dzieląc się swoim humorem i mądrością.

Możliwość spędzania czasu ze Stephenem zawdzięczam mojemu staremu przyjacielowi, armeńskiemu astronomowi Garikowi Israelianowi. Garik storzył konferencje STARMUS – świetne nieformalne zgromadzenie astronomów, muzyków i astronautów, z czego 1/3 była zadedykowana Stephenowi Hawkingowi. Jako wieloletni poplecznik Garika, pomagałem zorganizować przebieg tych konferencji, stworzyliśmy także medal Stephena Hawkinga – przyznawany wybitnym orędownikom muzyki i astronomii. Stephen uwielbiał to i wiedział, że medal będzie częścią jego spuścizny, kiedy już odejdzie, tak samo jak jego niesamowity wkład w teorię kosmologii.

Jednak Garik i Starmus dali Stephenowi znacznie więcej. Podczas wejść Stephena na scenę, w celu przeprowadzenia jego genialnych wykładów, Garik zorganizował potężne rockowe fanfary i kosmiczne wideo zwiastujące jego pojawienie się w sławnym wózku elektrycznym. Stephen był traktowany jak gwiazda rocka albo mistrz bokserski i było widać, że czerpie z tego przyjemność. Pomimo wszystkich przeciwności, jakie wciąż napotykał przez swoją niepełnosprawność, zawsze utrzymywał swoje wyjątkowe poczucie humoru i był zdeterminowany, by cieszyć się życiem. Jego wystąpienia na scenie zawsze zapadały w pamięć, ale poza sceną był równie zajmujący.

Pewnego razu spędziłem z nim cały wieczór w chińskiej restauracji w Camden Town, próbując przeprowadzić z nim głęboką dyskusję na temat możliwości istnienia życia gdzieś we Wszechświecie. Przez cały posiłek wpisał może 40 słów, ale i tak udało mu się nas wszystkich rozbawić.

Mam świetne zdjęcia Stephena, gdy ogląda w specjalnych goglach moją prezentację 3-D podczas Starmus, a podczas kolejnej konferencji przerobiłem ją na krótki film 3-D o systemie słonecznym, który mu zadedykowałem. Nalegał, żebym trzymał okulary OWL, podczas gdy zgłębiał całość od początku do końca. Na koniec napisał „Uśmiecham się”. Oczywiście, zdawał sobie sprawę, że ciężko nam było wiedzieć czy się akurat uśmiechał, czy nie.

Kiedy Stephen opuścił wykład astronauty Charliego Duke’a, Garik zorganizował prywatną publiczność w liczbie pół tuzina, żebyśmy ponownie wysłuchali prezentacji Charliego. Pierwsza część prelekcji Charliego opisywała jego doświadczenia na Księżycu. Druga część dotyczyła jego relacji z Bogiem. Jak tylko Charlie skończył, Stephen przeszedł w tryb pisania. Ostatecznie Stephen aktywował lektora tego, co zostało napisane. Niezapomniany mechaniczny głos powiedział (mam nadzieję, że zapamiętałem to dokładnie): „Bóg musi mieć świetne poczucie humoru”.

Dzisiejszy dzień wydaje się być bolesny, ale jest też w jakiś piękny sposób stosowny. Chwała Stephenowi Hawkingowi! Spoczywaj w pokoju.

Bri

 

Źródło: brianmay.com
Tłumaczenie: mike

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s