The Cosmos Rocks – pytania i odpowiedzi

Z okazji 10-lecia albumu The Cosmos Rocks przypominamy sesję pytań i odpowiedzi, którą Brian, Roger i Paul odbyli niedługo przed wydaniem albumu.

1. Dlaczego nagraliście ten album?

Brian: Byliśmy bardzo ciekawi, co się wydarzy. Byliśmy razem w trasie i działało to świetnie, była między nami chemia, ale co będzie, gdy wejdziemy do studia, co nowego uda nam się stworzyć. I to był naprawdę emocjonujący czas, naprawdę, pod wieloma względami.

Roger: Często słyszę głosy ludzi, którzy pytają – dlaczego nadal to robicie? Dlatego, że to jest właśnie nasze zajęcie, jeśli jesteś lekarzem, to jest to twój zawód, więc dlaczego miałbyś przestać go wykonywać? A praca jest czymś dobrym.

Brian: W studiu następuje ogromna ewolucja, gdyż wiedzieliśmy podczas trasy, że możemy to robić, to znaczy pod koniec trasy wiedzieliśmy, że możemy grać na żywo, ale nie wiedzieliśmy czy jesteśmy w stanie stworzyć razem nowy materiał. Jednak wszystko zdaje się być na swoim miejscu, próbowaliśmy różnych wariantów, pracowaliśmy nawzajem nad swoim materiałem i czujemy się jak zespół, czujemy się jak nowy zespół, nawiązujący do poprzednich kapel.

Paul: Tak, zdecydowanie.

Brian: Fantastycznie i ekscytująco jest tworzyć, to było niesamowite.

2. Jak wypadły sesje nagraniowe?

Roger: Pierwsza sesja była całkowitym błądzeniem w ciemnościach, prawda? Paul przyniósł kilka pomysłów, które chodziły mu po głowie i na początku pracowaliśmy właśnie nad tym.

Paul: Tak, myślę, że uczciwym będzie stwierdzenie, że nadal nie mamy wypracowanego sposobu pracy, czasami będzie tak, że ja będę grał na gitarze akustycznej, a Roger na bębnach i nagramy demo, zaś za chwilę wpadnie podekscytowany Brian i zagra coś, co wymyślił i w okół tego będziemy tworzyć utwór. Czasami natomiast zasiądę za fortepianem…

Brian: Tak, wiele z tego oparte jest na graniu na żywo. Spędziliśmy tu [w studiu – przyp. QP] wiele czasu po prostu grając i próbując różnych rzeczy, improwizując. I na przykład Paul wpadnie na… prawdę mówiąc Paul miał mnóstwo pomysłów w głowie i stopniowo robiliśmy… mówił na przykład „a co sądzicie o tym?” i kiedy wypróbowaliśmy ten pomysł dwa razy, to Roger i ja zaczęliśmy podchwytywać propozycje. Mamy ze dwa czy trzy podejścia, które przetrwały. I to jest rzadkość, w dzisiejszych czasach nieczęsto nagrywa się albumy w ten sposób, że muzycy grają wspólnie i przerzucają się pomysłami. Jesteśmy z tego dumni i daje to fantastyczny organiczny rdzeń temu albumowi. Dzięki temu jest on autentyczny, nie jest zmontowany, nie ma pozszywanych ze sobą sampli, to prawdziwi ludzie, którzy grają razem i to przeżywają.

Paul: To prawda. Trzeba jednak powiedzieć, że mamy również pod ręką najnowocześniejszą technologię, więc tak naprawdę jest to połączenie tych dwóch rzeczy.

Roger: Ja mam też tendencję do nagrywania demo i przynoszenia ich do studia. Jeżeli chłopaki wychwycili z niego pomysł, który uznali, że ludzie mogą polubić… Jest to trochę inny sposób nagrywania, ale… tak, jest to jeden ze sposobów nagrywania, ale mamy to szczęście, że mamy tutaj wszystko pod ręką w naszej „pracowni”.

Brian: Sporo też jemy.

Roger: Tak, jemy dobrze.

Brian: Trochę też pijemy, ale głównie jemy. Trochę pracy… Mnóstwo dyskusji, bardzo dużo dyskusji, co jest świetne.

3. Z jakim nastawieniem podchodziliście do wspólnej pracy?

Paul: Podszedłem do tego z możliwie jak najbardziej otwartym umysłem. Łatwo jest popaść w pewną rutynę wykonywania różnych rzeczy. Jednak bardzo oświecające, przynajmniej dla mnie, było przyjście do studia z otwartym umysłem i Brian zaproponował zrobienie czegoś w inny sposób. Ja wtedy na to „cóż, nigdy wcześniej nie śpiewałem w ten sposób, ale dobrze, spróbuję” i działało to dobrze, wykorzystywanie różnych technik podczas nagrywania, których oczywiście nie zdradzę, bo to sekret, ale…

Brian: Kiedy śpiewałeś do tej butelki…

Paul: (śmiech) Dla mnie to była też prawdziwa nauka, to było bardzo interesujące, mamy tu kombinację naszych… Muzyka… brzmienie, które wykorzystywaliśmy w naszej przeszłości stanowi pewną mieszankę…

Brian: Tak, zdecydowanie, czuję to samo, to bardzo wyjątkowe…

Roger: Tak, to bardzo wyjątkowe. To bardzo dobre, kiedy masz dwie-trzy drużyny i wypracowujesz coś razem, przepychając coś w jedną bądź drugą stronę i myślę, że udało nam się wypracować coś całkiem dobrego.

Brian: Tak, fascynujące. Myślę tak samo jak Paul. Nigdy byśmy nie osiągnęli czegoś takiego, gdyby nie fakt, że jest nas tu trzech i każdy wplótł różne swoje drobne inspiracje i doświadczenia, było tu dużo interakcji.

4. Czy na albumie znajdują się różnorodne style?

Brian: Tak, to bardzo barwny album. Wiele, wiele różnych kierunków, które odzwierciedlają nasze korzenie, które bardzo dobrze się ze sobą łączą.

Roger: Jest tam też sporo dobrego, bardzo organicznego żywego bluesa, który moim zdaniem stanowi serce tego albumu. Pojawiły się rzeczy zagrane w całości na żywo…

Brian: A także pewne fantazje produkcyjne, które lubimy, które mnie i Rogera zawsze interesowały.

5. Skąd wziął się pomysł na tytuł albumu?

Brian: To dziwna sprawa, ten tytuł jakby po prostu stanął przed naszymi oczami. Ten pomysł stopniowo ewoluował, stawał się kosmiczny i zaczął zawierać trochę „retro-kosmicznych” elementów, nad którymi pracowaliśmy. To wszystko zaczęło narastać, wszystko stawało się coraz bardziej zwariowane i teraz jest to naprawdę kosmiczny album…

Paul: Fragmenty takie są. Żadna piosenka nie jest podobna do innej, każda z nich jest inna. Uwielbiam ten tytuł, przyszłość ludzkości, tak w sferze fizycznej, jak i duchowej krąży gdzieś tam w kosmosie, mam nadzieję, że nie jest to zbyt kosmiczne, ale jest w pewien sposób prawdziwe.

Roger: No tak, poza tym Brian ma spore koneksje w światku astronomicznym…

Paul: Oh, tak, są ogromne!

Roger: Olbrzymie koneksje (śmiech). Nie, po prostu ten pomysł się do nas przyczepił i myślę, że to wspaniały twór, taki mały żart.

Brian: Czyż to nie miłe? Myślę, że to też dobry pomysł, by przypomnieć ludziom, że przede wszystkim chcemy ich zabawić, oczywiście chcemy robić różne rzeczy, chcemy też odkrywać i eksperymentować, a czasem skłonić ludzi do przemyśleń, ale przede wszystkim jesteśmy zespołem rozrywkowym i chcemy dać ludziom trochę wspaniale spędzonego czasu i zabrać ich w miejsca, w których nigdy nie byli i umieścić na ich twarzach olbrzymie uśmiechy. Myślę, że ten album dostarczy wiele uśmiechu, jest na nim sporo dobrej zabawy.

6. Jak zmienił się świat muzyczny od czasów waszych początków?

Roger: Sposób w jaki działają media zmienił się, myślę, że jest to bardziej skomplikowane. Internet i ściąganie i te różne formy wydawnicze, jest to o wiele bardziej skomplikowane niż kiedyś.

Paul: Tak. Już o tym wspominałem, ale technologia cały czas wybucha i to co było świeżutkie w tym tygodniu, w następnym jest już niemodne. W branży muzycznej zmieniło się bardzo wiele, to – tak jak mówiłeś – to, w jaki sposób ludzie otrzymują muzykę, czy jest to pobranie, czy to lub tamto. Ale to co pozostaje niezmienne to, że muzyka musi nieść emocje i myślę, że to mamy na tym albumie, to taki zbiór łączących się energii, bardzo kreatywnych i to jest klucz do wszystkiego.

Roger: Czasami zastanawiam się czy używając iPodów i tego typu rzeczy ludzie słyszą pełne spektrum muzyki. Myślę, że jakość domowego sprzętu muzycznego nie jest tak dobra jak kiedyś. Wiele się zmieniło i zastanawiam się czy wszystko jest tak dokładne jak dawniej.

Brian: Wiele się zmieniło w tej branży…

Paul: Tak, jak dla mnie wszystko się stało niemalże zbyt elektroniczne i przetworzone. Osobiście lubię pewne ostre krawędzie…

Roger: Jak na przykład trzeszczenie winyli…

Paul: …prawdziwe emocje i niezależnie od tego czy odniesiesz sukces, czy nie do końca ci się uda, to liczy się to, że cały czas do czegoś dążysz.

Tłumaczenie: mike

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s